Raport działania systemu DIWASS: pierwsze trzy miesiące – 21 maja–21 sierpnia 2026
Raport działania systemu DIWASS po pierwszych trzech miesiącach pokazuje, że cyfryzacja transgranicznego przemieszczania odpadów nie przebiegła całkiem bezboleśnie. System wystartował 21 maja 2026 r. i miał uprościć procedury, przyspieszyć wymianę informacji oraz ograniczyć administrację. Tymczasem już pierwsze tygodnie przyniosły błędy, problemy z synchronizacją i kolejne aktualizacje. Nie oznacza to jednak, że DIWASS nie działa. Procedura notyfikacyjna funkcjonuje, a system jest stopniowo poprawiany. Po trzech miesiącach można jednak skonfrontować pierwotne zapowiedzi z tym, jak cyfrowa rewolucja wygląda w praktyce.
Skontaktuj się z nami
BRAK REJESTRACJI W DIWASS TO NIELEGALNE PRZEMIESZCZANIE ODPADÓW ! NIE RYZYKUJ !
Justyna Błażewicz-Seredyn
Ewelina Nadolna
Co zapowiadano przed uruchomieniem DIWASS?
21 maja 2026 r. miał rozpocząć się nowy etap cyfryzacji transgranicznego przemieszczania odpadów.
Komisja Europejska zapowiadała przede wszystkim szybsze rozpatrywanie notyfikacji, automatyczne przekazywanie danych oraz dostęp do aktualnego statusu przemieszczenia. Organy miały z kolei szybciej otrzymywać informacje potrzebne podczas kontroli.
Korzyści miały być również finansowe.
Według szacunków Komisji cyfryzacja miała ograniczyć koszty administracyjne przedsiębiorców i organów o około 1,4 mln euro rocznie. Tę wartość Komisja podała w oficjalnym komunikacie opublikowanym w dniu uruchomienia DIWASS.
Założenia były więc ambitne: mniej papieru, szybszy przepływ informacji i mniej opóźnień.
Po trzech miesiącach możemy już sprawdzić, jak wygląda to w praktyce.
Czy wszystko działa, jak należy?
W podstawowym zakresie DIWASS działa.
Od 21 maja 2026 r. system obsługuje elektronicznie procedurę uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody. Jak wyjaśnia Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, przez DIWASS przekazuje się między innymi dokument zgłoszenia, dodatkowe informacje, korespondencję z organami, decyzje oraz dokumenty przesyłania dotyczące konkretnych transportów.
Jednocześnie trudno uznać system za całkowicie ustabilizowany.
Najlepiej pokazują to komunikaty samej Komisji Europejskiej, z których wynika, że system jest stale rozwijany.
Zmieniać mogą się między innymi workflow, opisy pól oraz połączenia pomiędzy poszczególnymi funkcjami. Dlatego Komisja radzi systematyczne śledzenie najnowszych informacji publikowanych w oficjalnych kanałach. Równolegle na diwass.org na bieżąco zbieramy najważniejsze aktualizacje, komunikaty i zmiany dotyczące funkcjonowania systemu.
Wniosek jest prosty: DIWASS działa, ale nadal się zmienia.

Jakie problemy i błędy zgłaszano?
Problemy pierwszych miesięcy nie ograniczały się do pojedynczych użytkowników.
Część z nich oficjalnie opisały administracje krajowe. Szczególnie konkretne informacje opublikowały Austria i Francja.
Opóźnienia w przesyłaniu danych
29 lipca austriacka administracja poinformowała o błędzie w centralnym systemie DIWASS.
Problem powodował opóźnienia transmisji. W efekcie aktualnych danych z DIWASS nie można było prawidłowo odbierać.
Dzień później sytuacja częściowo się poprawiła.
Dane notyfikacji ponownie można było pobierać, jednak system nadal nie działał stabilnie. Władze ostrzegały również przed długim czasem synchronizacji.
Nie był to więc problem jednego konta. Dotyczył komunikacji pomiędzy DIWASSem a krajowym systemem.
Nie można było pobierać części załączników
30 lipca Austria poinformowała o kolejnym problemie.
Tym razem źródłem był błąd uprawnień w systemie DIWASS. Z tego powodu użytkownicy nie mogli pobierać załączników dotyczących notyfikacji importowych i tranzytowych.
Problem obejmował również załączniki do żądań dodatkowych informacji, decyzji, komunikatów oraz wniosków o zmianę po wydaniu zgody.
W procedurze notyfikacyjnej nie jest to drobne utrudnienie. Dostęp do takich dokumentów stanowi jeden z podstawowych elementów prowadzenia sprawy.
DIWASS nie akceptował prawidłowych kodów
Niektóre problemy dotyczyły samej walidacji danych.
Strona austriacka podała, że po aktualizacji DIWASS z 23 lipca 2026 r. naprawiona została błędna obsługę części kodów odpadów UE.
Administracja podała nawet konkretny przykład: 16 06 03*.
Wcześniej system nie akceptował go prawidłowo. Aktualizacja przywróciła również brakującą klasę UN 9.
Pole opcjonalne nie zawsze było opcjonalne
Ta sama aktualizacja naprawiła jeszcze jeden błąd.
W komunikacie dotyczącym odbioru znajdowało się pole z dodatkowymi informacjami. Miało być opcjonalne. DIWASS nie zawsze jednak traktował je w ten sposób.
Po wspomnianej aktualizacji z 23 lipca system zaczął prawidłowo pozwalać na pozostawienie pola pustego.
Drobny błąd?
W systemie, który automatycznie waliduje formularze, nawet jedno pole może skutecznie zatrzymać cały proces.
Francja: jeden brakujący kontakt może zablokować dokumentację
Jeszcze ciekawszy obraz pierwszych miesięcy działania DIWASS daje Francja.
Francuski Pôle National des Transferts Transfrontaliers de Déchets (PNTTD) poinformował 16 lipca o problemach z przekazywaniem dokumentacji eksportowej z systemu GISTRID do DIWASS. Komunikat zaktualizowano 5 sierpnia.
Na stronie francuskiego systemu GISTRID administracja wskazuje bardzo konkretne przyczyny odrzucania dokumentów.
Jedna z nich brzmi banalnie: brak imienia osoby kontaktowej przewoźnika.
PNTTD podkreśla, że w przypadku wszystkich przewoźników trzeba podać imię, nazwisko, numer telefonu i adres e-mail. Brak imienia był jednym z błędów blokujących przekazanie dokumentacji do DIWASS.
64 znaki i ani jednego za dużo
Problemy powodowała również długość wpisywanych informacji.
Francuska administracja wskazała limit 64 znaków dla informacji dotyczących miejsca i procesu wytwarzania oraz miejsca i procesu przetwarzania.
Przy innych polach zaleca natomiast ograniczenie treści do około dziesięciu słów. Zbyt rozbudowany opis może zostać odrzucony przez DIWASS.
„N/A” może bardziej zaszkodzić niż pomóc
Jest też mniej oczywista pułapka.
Jeżeli dane pole nie wymaga kodu, użytkownik nie powinien wpisywać „-” ani „N/A”. Według instrukcji PNTTD pole należy po prostu pozostawić puste.
Najpoważniej brzmi jednak ostrzeżenie dotyczące kodów właściwych organów.
Francuska administracja informuje, że wpisanie nieprawidłowego kodu organu może oznaczać konieczność przygotowania całej dokumentacji od początku.
Cyfryzacja miała ograniczyć biurokrację. Na obecnym etapie wymaga jednak od użytkowników bardzo dużej precyzji.
Polska: problemy pojawiały się już na etapie rejestracji
W Polsce GIOŚ nie informował dotychczas o awarii krajowego komponentu DIWASS podobnej do problemów zgłaszanych w Austrii. Pojawiły się jednak trudności na etapie rejestracji podmiotów.
18 czerwca GIOŚ opublikował specjalny komunikat, w którym zwrócił uwagę na nieprawidłowo wypełniane zgłoszenia. Inspektorat przypomniał, że błędne dane prowadzą do odrzucenia rejestracji i wydłużają cały proces.
Nie był to jednak błąd techniczny systemu. Problem dotyczył przede wszystkim prawidłowego przygotowania danych i przejścia procedury zatwierdzania podmiotu.
Problem bezpieczeństwa prawnego
Nie wszystkie trudności związane z DIWASS miały charakter techniczny. W przypadku odroczenia obowiązkowej obsługi Aneksu VII GIOŚ zwrócił uwagę także na problem prawny.
Inspektorat przyznał, że rozwiązanie przejściowe zaproponowane przez Komisję Europejską nie jest optymalne z punktu widzenia bezpieczeństwa prawnego przedsiębiorców. Poinformował jednocześnie, że analizuje możliwość wprowadzenia krajowego przepisu regulującego tę sytuację.

Aneks VII – największy kompromis przed uruchomieniem systemu
Jedna z najważniejszych zmian nastąpiła jeszcze przed startem DIWASS.
Pierwotny model zakładał elektroniczne udostępnianie informacji z Aneksu VII zgodnie z art. 18 rozporządzenia 2024/1157.
Pełne wdrożenie tego elementu jednak odroczono.
W aneksie do raportu Grupy Ekspertów ds. Przemieszczania Odpadów z 27 marca 2026 r. wskazano problemy z zapewnieniem prawidłowego i terminowego działania połączeń pomiędzy centralnym DIWASS, systemami krajowymi oraz oprogramowaniem służącym do wymiany dokumentów Aneks VII.
W efekcie państwa członkowskie przyjęły rozwiązanie przejściowe.
Jak potwierdza GIOŚ w komunikacie dotyczącym Aneksu VII, od 21 maja do 31 grudnia 2026 r. dokument może być w Polsce sporządzany i przekazywany w formie papierowej poza DIWASS.
Nadal trzeba jednak stosować nowy wzór formularza oraz posiadać umowę zgodną z art. 18 rozporządzenia 2024/1157.
Co ważne, odroczenie nie objęło procedury notyfikacyjnej. Obowiązek wykorzystywania DIWASS przy nowych notyfikacjach wszedł w życie 21 maja 2026 r.
Dlatego pierwsze trzy miesiące działania systemu można oceniać przede wszystkim na podstawie obsługi notyfikacji i związanych z nimi dokumentów przesyłania.
Co zmieni się od 1 stycznia 2027 r.?
Jeżeli obecny harmonogram zostanie utrzymany, 1 stycznia 2027 r. będzie kolejnym poważnym testem systemu.
Jak obecnie informuje GIOŚ na stronie dotyczącej przemieszczeń odpadów z zielonej listy, po 31 grudnia 2026 r. takie przemieszczenia mają być realizowane za pośrednictwem DIWASS.
Zmieni się przede wszystkim sposób przygotowania transportu.
Zgodnie z art. 18 rozporządzenia (UE) 2024/1157 osoba organizująca przemieszczenie powinna uzupełnić wymagane informacje w Aneksie VII najpóźniej dwa dni robocze przed rozpoczęciem transportu.
Nie wszystkie dane trzeba jednak znać z takim wyprzedzeniem.
Faktyczną ilość odpadów, dane przewoźnika lub przewoźników oraz – jeżeli ma zastosowanie – numer identyfikacyjny kontenera można przekazać najpóźniej przed rozpoczęciem przemieszczenia.
Zmiany obejmą również etap po dostawie.
Instalacja odzysku lub laboratorium będzie musiała potwierdzić otrzymanie odpadów w ciągu dwóch dni roboczych od ich odbioru poprzez uzupełnienie odpowiednich informacji w Aneksie VII. Wynika to bezpośrednio z art. 18 ust. 8 rozporządzenia.
Dlatego 1 stycznia 2027 r. może okazać się większym wyzwaniem operacyjnym niż sam start DIWASS w maju.
Skala będzie po prostu zupełnie inna.
Trzy miesiące DIWASS. Rewolucja czy nadal wersja rozwojowa?
Po pierwszych trzech miesiącach trudno wystawić DIWASS jednoznaczną ocenę.
System przeniósł procedurę notyfikacyjną do elektronicznego środowiska. Jednocześnie oficjalne komunikaty administracji krajowych potwierdzają problemy z synchronizacją, dostępem do załączników, walidacją danych oraz komunikacją pomiędzy DIWASS a systemami krajowymi.
Część błędów już poprawiono. Kolejne zmiany są wdrażane.
Co więcej, sama Komisja Europejska przyznaje, że środowisko IT pozostaje w ciągłym rozwoju.
Czy DIWASS spełnił już wszystkie zapowiedzi z 21 maja?
Jeszcze nie.
Nie oznacza to jednak, że projekt się nie udał. Bardziej trafne wydaje się stwierdzenie, że po trzech miesiącach europejska cyfryzacja transgranicznego przemieszczania odpadów nadal przechodzi z fazy wdrożenia do stabilnej, codziennej pracy.
Prawdziwy test może nadejść na początku nowego roku.
Dopiero wtedy okaże się, czy DIWASS jest gotowy nie tyle na skomplikowane procedury notyfikacyjne, co na skalę codziennych transportów odpadów z zielonej listy.